Jeden kontekst nad wieloma systemami
Czujniki, warstwy GIS, modele BIM i ewidencje majątku stają się encjami NGSI-LD o tym samym kształcie. Zapytanie napisane raz dociera do wszystkich, niezależnie od tego, kto zbudował system pod spodem.
NGSI-LD · interoperacyjność cyfrowych bliźniaków
Większość miast i zakładów prowadzi po kilka cyfrowych bliźniaków, kupowanych w różnych latach u różnych dostawców. Kładziemy nad nimi jeden kontekst NGSI-LD, żeby jedno pytanie dotarło do wszystkich, a same systemy zostawiamy tam, gdzie są.
Czujniki, warstwy GIS, modele BIM i ewidencje majątku stają się encjami NGSI-LD o tym samym kształcie. Zapytanie napisane raz dociera do wszystkich, niezależnie od tego, kto zbudował system pod spodem.
Nic nie przenosi się do centralnej bazy. Brokery rejestrują się nawzajem, zapytanie wędruje do tego, kto trzyma encje, a odpowiedzi wracają scalone.
Opieramy się na NGSI-LD od ETSI ISG CIM, OGC SensorThings i opublikowanych smart data models. Zmieńcie dostawcę albo zmieńcie nas, a modele nadal opisują wasze miasto.
Protokoły i standardy, które podłączamy
Cyfrowe bliźniaki pojawiają się projekt po projekcie. Transport kupuje jednego, energetyka drugiego, wodociągi mają trzeciego, a wydział budownictwa pilnuje modelu BIM, którego nikt inny nie otworzy. Każdy z nich opisuje tę samą ulicę i ten sam budynek własnym słownikiem, więc pytanie przez dwa wydziały zamienia się w naradę zamiast w zapytanie.
Łączenie ich po fakcie jest wolniejsze i mniej efektowne niż zaczynanie od czystej kartki. Jest też tym, czego większość organizacji naprawdę potrzebuje, więc wzięliśmy tę pracę na siebie.
Przyślijcie listę systemów, które prowadzicie. Wrócimy z tym, co da się połączyć od razu, gdzie potrzebny jest najpierw adapter i co to oznacza.